Dobrý den! A może raczej dobrý večer? Dzisiaj do mojego pokala zawitał nasz południowo-zachodni sąsiad z browaru Pardubic, mowa o Ozzobir Comeback!
Nazwa piwa pochodzi od czeskiego serialu Comeback,
który był emitowany w Czechach w latach 2008-2010. Na etykiecie znajduje
się główny bohater, Ozzak, w którego wcielał się niejaki Martin Denjar.
Etykieta może wzbudzać troszkę kontrowersji- Ozzak układa palce w
charakterystyczny znak szatana. Może to piwo idealne dla fanów ciężkiej
muzyki metalowej? Odłóżmy jednak na bok kontrowersje i zajmijmy się tym,
co najważniejsze- piwem.
1. Zapach - piwo jest utrzymane w stylu Lagera czyli tradycyjnego piwa dolnej fermentacji, więc ciężko będzie się w nim doszukać takich nut jak w piwach górnej czy spontanicznej fermentacji. Z uwagi na, to że Czesi w swoich piwach zwracają szczególną uwagę na ekstrakt, (czyli plato), a nie zawartość alkoholu, tak więc w piwie pitym przeze mnie zastosowano 11 plato a zawartość alkoholu to 4,8%
W piwie czuć lekki aromat słomy i delikatne nuty chmielowe. Pokuszę się o stwierdzenie, że po paru głębszych wdechach czuć lekki aromat miodu oraz herbatników.
2. Smak - Piwo jest bardzo orzeźwiające, lekko goryczkowe oraz akcentuje lekko słodkawy finisz. W późniejszej fazie w ustach pozostaje gorycz.
3. Piana z początku jest drobnoziarnista. W późniejszej fazie pozostaje jej niewiele i nie przykleja się do ścianek pokala.
Ocena:
Kolor: 3/5
Zapach 4/5
Piana: 2/5
Smak 4/5
Ogólna liczba punktów: 13/20
Podsumowanie: Piwo idealne dla osób, które lubią piwa w stylu
lager, a zbyt wiele nut estrowych, przyprawowych, czy cytrusowych im nie
odpowiada. Szczególnie za to polecam Ozzobira fanom heavy metalu ze
względu na interesującą etykietę :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz