A oto i czwarte piwo Bieszczadzkiej wytwórni piwa "Ursa Maior". Miałem już okazje pić ich wcześniejsze wyroby. Dzisiaj przyszła kolej na MegaLoman'a. Browar powstał dopiero w tym roku, tak więc nie można o nim wiele powiedzieć, aczkolwiek ich piwowarzy starają się by ich piwa były zróżnicowane (wcześniej uwarzyli Weizena, Amber Ale oraz brązowe wędzone Ale)
1. Piwo to uwarzono w stylu AIPA ( American India Pale Ale ). Zajmijmy się wpierw etykietą. Jest ona bardzo kunsztowna, w oczy rzuca się ptak: dudek. Nazwa piwa nawiązuje do megalomanii co oznacza skupienie się na własnej doskonałości, no ale koniec tego, zajmijmy się najważniejszym - piwem.
2. Barwę piwa określiłbym na jasno bursztynową. W zapachu czuć cytrusowo-słodkie aromaty, po kilku głębszych wdechach jest wyczuwalny ananas, możliwe że w piwie użyto chmiele amerykańskie, gdyż to właśnie one nadają piwu cytrusowo-egzotyczne zapachy.
3. Piana nie utrzymała się zbyt długo, po niecałych 5 minutach zostało jej niewiele. W smaku zaś piwo uderza mocną goryczką, która rozprowadza się po całych ustach, po chwili czuć lekką słodycz a potem pozostaje jedynie goryczka. Gorycz pozostaje w ustach dość długo, więc w mojej ocenie jest to przyjemne gdyż piwo samo w sobie nie jest na szczęście przechmielone, aczkolwiek mam domysły, że było ono chmielone na zimno. MegaLoman ma 15 stopni plato oraz 6,2% alkoholu, więc jest piwem w którym nuty alkoholowe nie występują, aczkolwiek po jednym może lekko zaszumieć w głowie.
Ocena:
Kolor: 4/5
Zapach 5/5 ( bardzo miły słodki dużo nut cytrusowych oraz miły aromat ananasa)
Piana 1/5 ( szybko zanika, piana nie przykleja się do ścianek pokala )
Smak 4/5 ( spora goryczka, która długo utrzymuje się, lekko słodkawe )
Ogólna ilość punktów: 15/20
Podsumowanie: Piwo polecam dla osób które lubują się w stylu IPA, lubią mocną goryczkę, która długo utrzymuje się w ustach.

Wiesz, co chcę napisać, prawda?
OdpowiedzUsuń