środa, 23 października 2013

Brassigaume 19-20.10.2013

Się działo! Ekipa Browaryrzemieslnicze.pl ostro zawojowało odświeżyliśmy stare kontakty, ale i stworzyliśmy nowe.

Czym jest Brassigaume? Jest to festiwal piwa w Marbeham, w prowincji Luxemburg. Festiwal odbywa się od wielu lat, byliśmy tam co prawda rok temu, lecz tylko w celach rozpoznawczych jak tworzy się dobry festiwal by wiedzieć jak zoorganizować nasz, no ale do dzieła!

1. Festiwal na którym byliśmy głównie opierał się na piwie, catering był, ale bardzo skromny co prawda można było zjeść świetną goloneczkę, czy wątróbkę, ale nie o to chodziło. Festiwal odbywał się w wielkim namiocie gdzie centralnie w środku mieściły się stoiska browarów które polewały swoje piwa:
Dawało to wiele wygody, gdyż działało to w styl rondo, gdzie przy każdym nalewaku można było porozmawiać z piwowarami czy osobami odpowiedzialnymi za dystrybucje itd.






2. Swoją obecnością na festiwalu zaszczyciły oczywiście browary z Belgii, Francji, Włoch a także, z Anglii. Największą popularnością cieszył się browar Brasserie Les 3 Fourquets, który stworzył markę "Lupulus", a najczęściej sprzedawanym piwiem okazał się smaczny owocowy Fructus.
Drugim kolejnym ciekawym browarem był TigerTop's z Anglii, który "lał" swoje piwa z najprawdziwszej "pompy", więc pierwszy raz mieliśmy okazję takiego piwa spróbować. Każde z piw było niesamowite najbardziej w pamięci pozostał Hoptober. Z Włoch pojawili się, także Birra Amiata, którzy zrobili "Grodziskie", piliśmy wędzonka była aczkolwiek piwo miało juz swoje  miesiące i niestety było lekkie objawy zepsucia, lecz nie przeszkadzały i sprawiały, że piwo i tak było pijalne. Poza tym było kilka fajnych browarów tj. Millevertus, Sainte Hélène, Gueuzerie Tilquin
De La Semois i wiele innych.

Oczywiście nie można zapomnieć o świetnym browarze La Rulles, który był jednym z głównych organizatorów całego festiwalu.

3. Organizacja cenowa wyglądało bardzo pozytywnie, gdyż trzeba była zakupić dedykowane szkło festiwalowe z podziałką na 150ml za 3 Euro, zaś wszystkie piwa były w tej samej cenie czyli 1,5 Euro = jeden żeton festiwalowy. Każde piwa za tę samą cenę? bardzo kuszące tym bardziej, że można było próbować wiele piwa, z wielu browarów a jak wiadomo piwa rzemieślnicze do tanich nie należą, tym bardziej, że piwa Włoskie do tanich nie należą.

4. Mieliśmy możliwość spróbowania piwa premiery kolaboracji dwóch browarów: La Rulles oraz Gueuzerie Tilquin, którzy uwarzyli razem Stouta, który leżakował później w beczce po Lambiku, szczerze przyznam, piwa świetne aczkolwiek zbyt nagazowane, sam Pierre, właściciel Gueuzerie Tilquin przyznał się, że dali zbyt dużo cukru na fermentacje przez co piwa zrobiło się lekko wybuchowe przy otwieraniu butelki, lecz gdy dwutlenek węgla trochę uleciał piwo było bardzo dobre.
  

5. Ogólne podsumowanie festiwalu: 

  • Piwa świetnie wiele browarów z kilku krajów. 
  • Cena około 6 zł za 150ml piwa czyli cena dobra by podegustować
  • Dobra organizacja: osobno sklep gdzie można było zakupić piwa butelkowe oraz osobna kasa na kupno żetonów oraz szkła festiwalowego
  • Skromna Gastronomia, trochę mało miejsc gdyż było zaledwie kilka stolików
  • Impreza odbywała się pod zadaszeniem więc deszcz nie był nikomu straszny
  • Mili ludzie pytający się skąd jesteśmy itd.




Festiwal był bardzo udany jesteśmy z niego bardzo zadowoleni, z pewnością wybierzemy się na kolejną edycje. Degustacja piw z festiwalu już niedługo na blogu. 


So Enjoy!

3 komentarze:

  1. kochanie, zanim wyślesz tekst na bloga, pozwól mi go sprawdzić merytorycznie.

    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi pod kątem gramatyki i interpunkcji!

    OdpowiedzUsuń